• Wpisów:233
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 21:41
  • Licznik odwiedzin:13 163 / 1480 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czy tylko mnie dziwi fakt, że w życiu nie ma już nic za darmo? Że ludzie tak zachłannie biegną ślepo do przodu, że nawet nie wracają do przeszłości, nie patrzą wstecz. Ludzie są tak dziwnymi istotami, że nie chce im się zajrzeć np. do pierwszych wpisów na blogu. Chociaż ja ostatnio zrobiłam małą odmianę i zajrzałam na swoje pierwsze wpisy na blogu, oczywiście nie zapominając o przejrzeniu niektórych blogach, które z chęciom czytam i przeglądam. Zastanawiam się też, czy dużo jest ludzi, którzy jak poznają nową osobę tutaj zaglądają do jej "mrocznej" przeszłości, czyli do pierwszych wpisów, aby poznać ją jak najlepiej, ale również czy dużo jest osób, które wchodzą tylko po to, aby dodać jeden komentarz, nie wiązać się z niczym i zniknąć, tak szybko jak się pojawiło, wcale nie pragnąć poznać naszych strasznych sekretów .


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
  • awatar Fantástico Ola ✔: uwiebiam tę piosenkę! http://healthy-beauty-lifestyle.blogspot.com/2015/09/moje-propozycje-na-drugie-sniadanie-do.html - nowy post! zachęcam do przeczytania i skomentowania! http://healthy-beauty-lifestyle.blogspot.com/2015/09/haul-zakupowy-kosmetyki-krotka-recenzja.html http://healthy-beauty-lifestyle.blogspot.com/2015/09/co-zdrowego-na-sniadanie-1.html - posty z tego tygodnia! skomentujesz? proszę!
  • awatar It's not the end ♥: Super ♥ pioseneczka :D
  • awatar RunningPrincess: Genialne! I zapraszam do mnie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Udało się teoria zaliczona za pierwszym podejściem, teraz tylko praktyka ^^ Najważniejsze, że nie przyniosłam sobie ani instruktorom, ani rodzince wstydu Teraz już nie mam wyboru muszę walczyć do końca, tak mało brakuje do mego celu. Stresik był, ale malutki tylko przed wejściem na sale, ale jak usiadłam to od razu jakby pewność siebie dla pozoru (nie chciałam pokazywać na zewnątrz co się ze mną dzieje), trochę uśmiechu (chyba jedyna oprócz jednej osoby zdawałam po raz pierwszy egzamin państwowy teorytyczny z tam zebranych i nie wyglądałam na załamaną, chyba już taka jestem panikuje dopiero przed wejściem i zaraz potem spokój gram i nie przejmuje się tym co niezależne ode mnie, co mnie nie zabije to mnie wzmocni), policzenie do 10, dwa wdechy i serce łopotało tak że słyszałam tylko w tej okropnej ciszy tylko tumtum tumtum tudum... Oczywiście prawie żadne pytanie się nie powtórzyło z tego co robiłam ^^ moje szczęście-zawsze jestem rzucana na głęboką wodę, ale jakoś nie tonę, ale wymodliłam sobie, że tych pytań, co nie chciałam w miarę nie miałam. Szok był niemiłosierny, gdy zobaczyłam wynik pozytywny-ten zielony kolor i uśmiechnięta buźkaaaaaa, od razu wyszłam szczęśliwa i zaczęłam się cieszyć na wszystkie strony, mimo iż mówiłam czekającemu tacie, że dopiero jak wyjdziemy z wordu to mu powiem czy zdane czy nie, ale nie wytrzymałam.

 

 

Chce Wam powiedzieć, że ostatnio cierpię na chroniczny brak czasu, niby mam go wiele, ale to jest nadal zbyt mało, by przygotować się na to co przyniesie mi los. Jutro czeka mnie egzamin państwowy z prawa jazdy, na razie tylko teoria, nie chce więcej wyzwań na jutrzejszy dzień, niedługo zacznę też studiować, ciekawie się zapowiada ten rok, byle by tylko było w nim dużo radości nie płaczu i smutków. Trzymajcie za mnie kciuki , lubię otaczać się pozytywną energią, bo nic nie pobudza do pracy bardziej niż wiara w swoje możliwości i wparcie innych, chociaż są i ludzie na tym świecie, którzy aby się zmotywować potrzebują porządnego kopa w tyłek, porażki, aby walczyć. Przecież szczęście przychodzi zawsze, gdy przestajemy narzekać na problemy i zaczynamy doceniać to co mamy, i to jak wiele przeszliśmy. Nie jest ważne, jak długo dochodziliśmy do celu i jak małe kroczki stawiamy, na postęp trzeba zapracować, i wtedy można poczuć satysfakcje, że nie jesteśmy w tyle jak inni ludzie, którzy sobie odpuszczają i poddają się. Nie powinniśmy narzekać, że mamy pod górkę, chcąc dotrzeć na szczyt naszych możliwości, bo droga nigdy nie jest krótka i prosta.
 

 

Nigdy nie zastanawiałam się, ile razy "upadłam" w swoim życiu, ani ile razy ktoś mi "kładł kłody pod nogi", raczej traktowałam to jako coś normalnego, bo zawsze musi być źle, aby potem było dobrze, co nie? To co należy do przeszłości trzeba tam zostawić i żyć dalej. Nadal uczę się przecież cierpliwości i wyrozumiałości wobec losu, przecież nie zawsze obdarza nas tym, co byśmy chcieli, ale zawsze powinno się być wytrwałym i walczyć o swoje do końca swoich dni, przynajmniej mam taki plan by urzeczywistniać swoje marzenia i być szczęśliwym człowiekiem, cokolwiek się wydarzy. Może i lekko przejmuje się tym jakie to życie jest ciężkie, nie zawsze sprawiedliwe, ale nigdy niczego nie traktuje jako ostatecznej porażki i zawsze odbijam się od dna, próbując tyle razy, ile mam jeszcze szanse, bo nigdy nie chcę jej tracić, jeżeli mogę ją wykorzystać, inaczej czułabym wyrzuty sumienia, że nie spróbowałam. Chyba jest to moja najlepsza cecha, ale może być ona uważana za najgorszą, bo jestem chyba przez to natrętna, nie odejdę dopóki jeszcze mogę coś zrobić i się poprawić (na w-f wiele razy próbowałam zdać na 4 odbicia góra-dół, przez co naprzykrzałam się wuefistce ^^-chyba jedynej mi tak zależało- aż w końcu po "setnym" razie się udało, może nie dosłownie setnym, ale po wielu próbach), ale to świadczy tylko o mojej upartości w dążeniu do wyznaczonych celów, na których mi naprawdę zależy. Może to egoistyczne, gdy zabieram czas osobie, która zamiast uczyć już innych ludzi, musi pomęczyć się jeszcze kolejny raz ze mną, abym była w końcu u progu swego celu i nikomu nie zrobiła krzywdy. Może nie jestem idealna, ale staram się wszystko robić w miarę najwyższych moich możliwości, czyli stuprocentowo ^^, chociaż by mi to nie wychodziło, brnę w coś dalej do upragnionego skutku.
 

 


























Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

"Mówią że człowiek nie wie co ma
Póki tego nie straci, ale...
Warto walczyć o to czego się pragnie
I podejmować próbę"

 

 
Zostałam nominowana przez: http://agata122222.pinger.pl/ do napisania paru faktów o mnie
Danke sehr
Takiej nominacji jeszcze nie miałam, więc nie za bardzo wiem, jak mam się do tego zabrać i skleić parę ciekawych faktów o mnie


1. Bardzo, ale to bardzo łatwo zrażam się do ludzi. Jeśli ktoś w jakikolwiek sposób mnie zrani, obrazi, podpadnie mi w czymś chociaż raz - to już więcej tej osobie nigdy w pełni nie zaufam.

2. Gdy np. jestem chora, zmęczona, nie mam na nic siły, zamiast się położyć i odpocząć, chodzę po domu, wszędzie mnie pełno i marudzę, uprzykrzając innym życie

3. Chciałabym kiedyś napisać własną książkę, ale nie wiem o czym, więc najlepszym zajęciem dla mnie chyba by było ilustrowanie książek.

4. Gdy kupię książkę, to staram się ją jak najszybciej przeczytać, bo nie lubię jak leży na półce obok tych przeczytanych.

5. Zawsze, ale to zawsze (może to moja mania) w sklepach spożywczych biorę produkty, które znajdują się z tyłu - nie z przodu i czytam ich ważność oraz czasem skład

6. Nie piję alkoholu, kawy i nie palę

7. Nienawidzę rodzynek w cieście i owoców w galaretce. Świadomość o ich obecności powoduje, że nie jestem w stanie zjeść nawet malutkiego kawałka czegokolwiek w czym to jest.

8.Nie lubię się malować, czasem używam tylko tuszu do rzęs (ale to odrobinkę, bo nie lubię gdy są one posklejane i ciemne, a jestem blondynką, więc mam bardzo jasne rzęsy i tego się trzymam, aby nie przesadzić) i bezbarwnej pomadki ochronnej

9. Uwielbiam grać w różne gry np. w monopoly, eurobizness, karty itp. itd.

10. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym kiedykolwiek wyjść z domu nie zjadając wcześniej śniadanka.

11. Nie lubię zakupywać rajstop, nie umiem wybrać nigdy idealnego odcienia do mojej skóry.

12. Nie lubię rozmawiać przez telefon. Preferuję wiadomości na fb lub spotkania na żywo, bo nigdy nie wiem, gdzie zostawiłam telefon , chociaż kładę go zawsze w widocznym miejscu. Nie zawsze słyszę też muzyczkę np. gdy ktoś dzwoni, bo mam cichutką (po co obwieszczać wszystkim np. że przyszedł do mnie SMS)

13. Pomimo że zawsze strasznie się denerwuje, to i tak lubię próbować nowych rzeczy.

14. Preferuje w moich uszach tylko kolczyki wkrętki, żadnych wiszących, dyndających na wszystkie strony.

15. Uwielbiam sobie wszystko planować, zapisywać, tworzyć listy itp.

16. Prawie zawsze coś śpiewam, co denerwuje moją rodzinkę, która nie potrafi docenić tego jakie to ma szczęście że nie zbytnio fałszuje, nie jest najgorzej

17. Nigdy nie farbowałam włosów, nie mam też żadnych tatuaży.

18. Mam bardzo dobrą pamięć do głosów i głupich szczegółów, ale z wyglądem i imionami jest ciężej

19. Zawsze myje, przed użyciem talerze, kubki itp. nawet gdyby były świeżo wyjęte z suszarki

20. Moje włosy pomimo tego, że są naturalnie ciemny blond, czasem pod słońcem wydają się rude lub złote.


Troszkę się rozpisałam, nominuję:
http://kociaczekx3.pinger.pl/
http://this.my.life.pinger.pl/
http://wiolakoniara.pinger.pl/
http://tinista123456.pinger.pl/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jak niektórym wiadomo egzaminy na prawko bywają bardzo stresujące... Przychodzi tysiąc myśli typu, a jak najechałam na linie i nie zauważyłam Trzymajcie kciuki. Muszę dać radę
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›